Północne rubieże czekają na bohaterów. Odkryj zaginione relikty przeszłości i zapisz się na kartach historii tych ziem.
 
HomeCalendarEventsFAQSearchMemberlistUsergroupsRegisterLog in

Share | 
 

 Eksperyment Netheril (przy rzece)

Go down 
AuthorMessage
Xavros Kelvarin

avatar

Posts : 42
Join date : 2018-05-23

PostSubject: Eksperyment Netheril (przy rzece)   Sun Jun 17, 2018 9:53 pm

Wraz z towarzyszami udało nam się odkryć miejsce znajdujące się tuż przy rzece. Zaskoczył nas tam golem, który uratował nam życie w walce z Pełzaczem rzecznym.

Na szczęście okazało się, że kamienne stworzenie nie żywi wobec naszej grupy złych zamiarów. Wśród tych, którzy noszą w sobie części ludzkiej krwi golem dostrzegł potomków Netheril i zwrócił się do nas tym mianem, ignorując resztę.

Okazało się, że w tym miejscu był przeprowadzany swego rodzaju eksperyment magiczny. Są to zdecydowanie ruiny związane z arkanami. Wygląda na to, że został on porzucony/zapomniany kiedy imperium upadło.




Bardin mówił, że miejsce to zostało stworzone przy pomocy magii. Kamienie, które tworzą podziemia oraz wyżłobienia w ziemi i skale zostały spojone magicznie.





Udało nam się znaleźć na miejscu notatki różnego rodzaju, które wskazują na jakiś wewnętrzny konflikt wśród pozostawionych tam istot. Niestety wygląda na to, że 1500 lat pozostawiło tylko szkielety, które kierowane jakąś dziwną magią bronią tego miejsca. Oprócz tego w miejscu tym były kamienne tabliczki i różne zapiski, które opowiedziały nam historię tego miejsca.


1
Na wejściu stanął nam na drodze szkielet wielkiego minotaura. Po pokonaniu go znaleźliśmy notatkę oraz kamienny klucz, który otworzył dalsze przejście.

Notatka 1 wrote:
Zdrajcy! Ja i Throxgrox będziemy tutaj czekać na nauczycieli. Oni zrozumieją, że postąpiłem właściwie. Słyszałem krzyki, wiem, że tam umierali, ale nie jest to mój interes. W swojej pysze złamali reguły, więc to oni powinni odpowiadać. Nauczyciele to zrozumieją. Muszę tylko poczekać aż wrócą. Mam trochę jedzenia, powinno starczyć na jakiś czas dla mnie i Throxgroxa. Oby tylko zrozumieli.


2
Wielka sala z kolumnami. Tutaj trafiliśmy na masę nieumarłych szkieletów, w tym takich należących do ogrów.  Po zaciekłej walce odkryliśmy następne notatki oraz drzwi nie do otwarcia na wschodzie. Klucz do nich udało się odnaleźć w punkcie 5.

Notatka 2 wrote:
Dziś mieliśmy dobry dzień. Przekopaliśmy się do podziemnego jeziora. Myślę, że nawet nauczyciele nie wiedzieli, że się ono tam znajduje. Oczywiście teraz będziemy musieli dodatkowo zabezpieczyć ten teren, kto wie co czai się w tych odmętach. Może powinniśmy wysłać Rewilha i jego Snaga. Kogo to był pomysł, aby przydzielić ich do gotowania?


3
Świątynia Jergala - martwego boga. Zaatakowały nas tam cienie. Trochę kosztowności przetrwało oraz następna notatka.

Notatka 3 wrote:
Dzisiaj powiemy im co zdecydowaliśmy. Głupcy okazali słabość, więc nie zasługują na to, aby dalej sprawować swoje funkcje. Będziemy mieć więcej obowiązków, ale i tak podołamy im lepiej niż oni. Aered i Lesym mają pod pretekstem naprawy biblioteki zabrać swoje bestie z kopalni, dzięki temu inni nie będą myśleć o niczym nierozważnym.

Wskazuje to zdecydowanie na jakiś przewrót wśród obsady tego miejsca.

4
Jadalnia z kuchnią. Było tu parę cieni oraz szkieletów, w tym dwa szkielety orków. Wielkość jadalni wskazuje na kilkanaście osób naraz, mogących się tu pożywiać.
Notatka wśród zapasów brzmi następująco:

Notatka 4 wrote:
Kilku z naszych braci coś knuje. Mam wrażenie, że nie podoba im się to, że staramy się zachowywać jak ludzie. Przecież nie mamy zamiaru przekreślać naszych planów. Jaka istota byłaby w stanie wytrzymać 12 godzin pracy dziennie. Nieważne, że są głupsi niż my. W ten sposób tylko ich zamęczymy. Rozmawiałem z Phamasem, mówi, że powinniśmy uważać na swoje plecy. Ostatnio coraz więcej czasu spędza u boku Throxgroxa w kopalni. Nie dziwię mu się. Sam ostatnio tez lepiej czuję się przy Snagu niż przy niektórych z nich.


Zastanawia mnie część "zachowywać się jak ludzie". Poza tym to mogła być notatka kogoś z drugiej strony konfliktu.


5
Przeklęte miejsce. Całość wygląda jak skrzydło mieszkalne. Zabarykadowane drzwi. Gdy się tam dostaliśmy okazało się, że jest tam pentagram i jakiegoś rodzaju kolczasty diabeł. Był uwięziony rozkazem. Przyzwany zapewne przez swego twórcę, który się tam zabarykadował i umarł potem z głodu. Diabeł przez 1500 lat czekał na śmierć z rąk naszej grupy. Cahir rzucił się na niego, co pozwoliło diabłowi działać w ramach umowy. Po jego śmierci, która nie była łatwa do osiągnięcia znaleźliśmy jeszcze jedną notatkę oraz parę ciekawych skarbów oraz klucz do kamiennych drzwi w wielkiej sali


Notatka 5 wrote:
Nie wierzę! Szaleńcy zniszczyli swoje kryształy! Przedstawiliśmy im z Aeredem nasze żądania, a oni zamiast nam je oddać roztrzaskali je na podłodze. Przecież przez to stracili kontrolę. Teraz jesteśmy odcięci. W dodatku postanowili walczyć. Przeżyłem tylko ja i Heore. To nie tak miało wyglądać. Mieliśmy tylko przejąć ich sługi i kontynuować naszą pracę. Teraz wszystko jest zniszczone. Nic już nas nie czeka. Gdy wrócą nauczyciele zostaniemy wygnani. Heore ma jeszcze nadzieję coś naprawić, ale ja wiem, że jesteśmy straceni. Udał się pertraktować z bestiami, tak jakby uwierzył tym szaleńcom, że powinniśmy je traktować jak istoty rozumne. Zamknąłem za nim wrota, nie liczę na to, że wróci.

Analizę tego fragmentu pozostawiam Wam. Odpowiada na wiele pytań, ale też rodzi nowe. Pewnie więcej informacji uzyskamy pokonując kamienne wrota.
Back to top Go down
View user profile
 
Eksperyment Netheril (przy rzece)
Back to top 
Page 1 of 1

Permissions in this forum:You cannot reply to topics in this forum
North marches campain forum :: Północne Rubieże :: Miejsca-
Jump to: